Wpadki językowe w reklamie

Posted on: 25 lipca 2019, by :
wpadki językowe w reklamie

Reklama jest dźwignią handlu, wiadomo to nie od dziś. Przekazy na banerach, treści zawierane w gazetach, informacje docierające do klienta za pośrednictwem radia i telewizji. Każda droga jest dobra, aby dotrzeć do docelowego konsumenta usług lub produktu. Dobrze skonstruowana treść to połowa sukcesu. Tak naprawdę wystarczy chwytliwe hasło, które zawiera esencję i opisuje w kilku słowach zalety danego gadżetu. Jednakże zbyt wyświechtane sformułowania lub te, które nawiązują do danej grupy w sposób obraźliwy, nie przyczynią się do wzmożonej sprzedaży. Co gorsza, reklamodawcom zdarzają się także wpadki językowe, które zamiast wzbudzać zachwyt, są przyczyną drwin i lakonicznego uśmiechu na twarzy.

 

Mistranslation

 

Największe koncerny światowe prześcigają się pomysłami jak w tani oraz skuteczny sposób zareklamować promowany produkt za granicami własnego kraju. Niestety często jakość nie idzie w parze z niskim budżetem zainwestowanym w promocję.  Dlatego nie należy dziwić się, że opisy usług oraz przedmiotów są dalekie od ideałów. Najczęściej takie niedopracowane reklamy można napotkać w sieci, gdzie tłumaczenie typu “Kali jeść” są czymś na porządku dziennym. Na szczęście uważni odbiorcy reklam są w stanie sprawnie zareagować na taką niedopracowaną reklamę, publikując ją na forach oraz stronach o tematyce humorystycznej. W rezultacie profesjonalni reklamodawcy reagują na zastaną sytuację i w finalnym rezultacie, informacja przekazana do klienta zostaje należycie sformułowana.

 

Pokrewne brzmienie

 

Na ogromne niezadowolenie, a zarazem oburzenie naraził się rosyjski Gazprom podpisując z Nigerią umowę dotyczącą eksploatacji złóż gazu. Skrót wyrazów Nigeria oraz Gazprom został niefortunnie przekształcony na Nigaz. W języku angielskim nigger oznacza czarnuch, co jest zwrotem niezwykle obraźliwym. Nie dziwi więc fakt, że tak nazwana spółka nie wywołała entuzjazmu, pomimo, że te dwa wyrazy nawiązują do innych znaczeń, to ich brzmienie jest niemal identyczne.

 

Drugie dno Starbucks w Niemczech

 

Znana amerykańska sieć zajmująca się sprzedażą kawy w różnorodnej postaci oraz konfiguracjach zdecydowała się promować swoje usługi za pomocą żywego hasła Enjoy your morning latte. Wydawać by się mogło, że tak sformułowana treść jest, jak najbardziej profesjonalna i nie ma szans na to, żeby przyczyniła się do żartów na temat Starbucks. Niestety, gdyby doszło do produkcji reklamy w Niemczech mogłoby dojść do swoistego skandalu.  Gdyż w języku niemieckim słowo latte oznacza wzwód. Starbucks z pewnością zdecyduje się na inny slogan, decydując się na emisję reklamy na rynku niemieckim.

 

Hiszpańscy liderzy

 

Mazda LaPuta, Ford Pinto, Opel Ascona, to jedne z wielu nazw samochodów, które na rynku europejskim nie wprowadzają żadnych kontrowersji. Jednakże osoby, które znają język hiszpański z łatwością zauważą niestosowne językowe zależności. La puta w dosłownym znaczeniu kobieta o lekkich obyczajach, słowo pinto oznacza małego penisa, a wyraz ascona nawiązuje do żeńskich narządów płciowych.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Masz problem z marketingiem? Napisz, postaramy się pomóc :)